Z Karolcią na wakacjach
Autor: admin o 25. lipiec 2010
Dzięki mojemu dziecku powróciłam do swojego dzieciństwa. Takiego fajnego, magicznego, zaczarowanego. Stało się to za sprawą mojej ukochanej niegdyś książki “Karolci” Marii Kruger. Czytając o losach tej małej dziewczynki mojej córeczce czułam się sama jak mała dziewczynka, którą byłam dawno temu

Pamiętam jak z wypiekami na twarzy i z nieukrywaną ciekawością przerzucałam strony tej książki dwadzieścia parę lat temu. Gabryśka tak jak ja stała się fanką losów Karolci i jej zaczarowanego koralika.
Tak samo jak książki Marii Kruger uwielbiałam “kryminały” Adama Bahdaja i “romanse” Hanny Ożogowskiej. Idealne zwłaszcza w letnie, wakacyjne miesiące.
A jakie książki czytacie Waszym dzieciom wspominając własne dzieciństwo?


