Jak się bawić z dziećmi


Zabawy z naszego dzieciństwa

Autor: admin o 10. maj 2011

Na wspomnienie zabaw z mojego dzieciństwa na twarzy pojawia mi się uśmiech, a na usta ciśnie się „Eh… To były czasy…” Pamiętacie te spotkania przy trzepakach? Te zabawy w dom na rozłożonym kocu?

Przy okazji weekendowego pikniku rodzinnego, który w okresie wiosenno - letnim wraz ze znajomymi mamy zwyczaje urządzać, postanowiliśmy zorganizować dla naszych pociech kilka zabaw z naszego dzieciństwa. Bez komputerów, telewizji i naszpikowanych elektroniką kolorowych zabawek.
Szybka „burza mózgów” i powstała całkiem spora lista zabaw „podwórkowych”.

Pierwsza i chyba jedna z niewielu gier, która przetrwała do dziś to zabawa w chowanego (zasad nie muszę wyjaśniać). Tak naprawdę to nie potrzebna do niej nic, poza podwórkiem i mnóstwem niespożytej energii, której jak się domyślam nasze dzieci mają często w nadmiarze:)

Kolejny hit naszych czasów to gra w kapsle. Pamiętam, jak spotykaliśmy się pod blokiem… Na początku następowało szybkie skanowanie wzrokiem, kto ma fajniejsze kapsle, a potem kto pierwszy w piaskownicy ten zaczyna:). Pamiętam moje kapsle… wypełnione plasteliną, w którą były wbita zapałka, a na niej flaga Czechosłowacji, Bułgarii, Jugosławii lub innego, bardziej egzotycznego kraju. A moja mama zawsze się dziwiła dlaczego najbardziej zużytą książką u mnie w pokoju była Encyklopedia:) Skądś przecież musiałam wiedzieć jak wygląda flaga mojego „kapslowego” państwa. Tory to przecież też była swego rodzaju sztuka. Oczywiście im więcej przeszkód tym ciekawiej. Trasy były albo w piaskownicach albo na asfalcie malowane kredą. Zabawa świetnie sprawdza się na wakacjach na plaży.
Do tej zabawy może wam się przydać kolorowa plastelina:

A wy w jakie gry graliście?

C. D. N.

Puzzle - rozrywka dla całej rodziny

Autor: admin o 26. kwiecień 2011

Puzzle to fantastyczna forma zabawy dla wszystkich, bez względu na wiek.
Te dla dzieci - bawiąc, uczą. Rozwijają koordynację ruchową, wyobraźnię przestrzenną, dodatkowo uczą rozpoznawania i dopasowywania kształtów. A to wszystko przy dużej ilości dobrej zabawy wraz z postaciami z ulubionych bajek i filmów. Najprostsze puzzle mogą układać już półtoraroczne maluchy. Z wiekiem powinnyśmy podnosić poprzeczkę swoim dzieciom i zwiększać poziom trudności, bawiąc się przy tym razem z nimi. Warto zainteresować nasze dzieci puzzlami – setki tysięcy fanów na całym świecie to chyba najlepszy dowód na to, że jest to naprawdę wartościowa i rozwijająca rozrywka.
Czy wiecie, że największe puzzle mają 32 000 elementów i ważą ponad 10 kg?!!

Dziś polecam wam puzzle Trefl. Są one wykonane z dużą dbałością o szczegóły i jakość. Dla najmłodszych pociech mamy serię Puzzle Baby:

Terfl Baby Puzzle

a tu dla trochę większych dzieci:

Trefl Puzzle Toy Story

Otwieramy sezon rowerowy z rowerkami Arti

Autor: admin o 19. kwiecień 2011

Kochani! Za oknem wiosenne słoneczko, a temperatury coraz wyższe. Sezon rowerowy czas rozpocząć. Za kilka dni Wielkanoc… na pewno każdy z nas chętnie spędzi trochę czasu na powietrzu ze swoimi pociechami. Trochę ruchu po świątecznym obiedzie nikomu z nas nie zaszkodzi:)

Dziś w naszym sklepie mamy dla was rowerki firmy Arti:

Rowerki Arti

Wiewiórka w dwóch kolorach - niebieskim i zielonym.

Elegancki i wykonany z wysokiej jakości materiałów rowerek  trójkołowy - wiewiórka. Rowerek posiada solidną profilowaną ramę rozkładaną do funkcji kołyski. Posiada również daszek chroniący dziecko przed słońcem oraz prowadnik do sterowania rowerkiem przez rodzica. Dopuszczalne obciążenie 25 kg.

Przeznaczony dla dzieci od 1,5 do 3 lat.

Wyposażenie rowerka:

- daszek przeciwsłoneczny
- prowadnik,
- funkcja kołyski,
- podnóżek,
- odchylana barierka,
- koszyk z przodu i z tyłu,
- pozytywka,
- siedzisko na sprężynach.

Kolorowe i radosne parasolki na wiosnę!

Autor: admin o 4. kwiecień 2011

Kwiecień plecień! Ale deszcz nie musi oznaczać szaro-burości. Ba! Deszcz wcale niekoniecznie oznacza, że dzieci się nudzą! Wręcz przeciwnie - deszczyk może być pretekstem do wspaniałej zabawy. Kto nie lubi czystego, deszczowego powietrza? Spaceru pod pięknym, kolorowym parasolem? Wszyscy to lubimy! Jeżeli do tego dodamy skakanie po kałużach, obserwowanie ślimaków i przyrody jako takiej… to mamy przepis na cudowne, pouczające i zabawne popołudnie. W deszczu!  Popatrzcie na piękne, różnorodne parasolki Sigikid. Może natchną Was tak jak mnie? :)

Parasolki Sigikid

Uczmy się dbania o siebie od samego początku!

Autor: admin o 17. marzec 2011

Czy Twoje dziecko ma swoją kosmetyczkę?

To całkiem niezły pomysł dla maluchów, które  zaczynają uczyć się samodzielności - czesania, mycia ząbków, dbania o siebie i swoje ciało.

Na KolorowaKrowa.pl znajdziecie kilka fajnych propozycji, kolorowych i praktycznych kosmetyczek, dla chłopców i dziewczynek, mniejszych i większych… Zapraszamy!

Kosmetyczki na KolorowaKrowa.pl

TRUNKI - nowy sposób podróżowania z dziećmi!

Autor: admin o 8. marzec 2011

TRUNKICzy Wy też obawiacie się dłuższych wypraw ze swoimi maluchami?

Już nie musicie, bo są TRUNKI - bagaże dla małych ludzi. Te wyjątkowe walizki pozwalają na świetną zabawę - czy to w trakcie oczekiwania na samolot, czy podczas innych sytuacji, kiedy konieczny jest dłuższy postój lub piesze przemieszczanie się z bagażem. Dzieci mogą na nich siadać i jeeeechać - albo ciągnięte przez rodzica, albo odpychając się nóżkami. Możecie je kupić na Kolorowej Krowie TU.

Co zabrać do lasu?

Autor: admin o 4. marzec 2011

bags_forest_explorerPrzedwiośnie. Z zimowego snu budzą się rośliny i zwierzęta. Wspaniała pora na pouczające i bardzo przyjemne wycieczki do lasu.

Co zabrać na taką wycieczkę? Może się przydać bardzo wiele rzeczy - od prowiantu po narzędzia badawcze.

Wspaniałe dodatki do takiej wyprawy zapewni Wam Seria Forest Explorer. Znajdziecie tu nie tylko torby, plecaki, czy inne przydatne w podróży przedmioty (np. bidon oraz pudełko śniadaniowe) ale także akcesoria, które pozwolą Wam zabrać część lasu do dziecinnego pokoju :)

Seria Forest Explorer

Czas na wycieczkę do ZOO!

Autor: admin o 2. marzec 2011

Duplo ZooKiedy ostatnio byliście w zoo?

Dziś krowa chciałaby zaprosić Was na wycieczkę, wraz z Lego Duplo Zoo. Zestawy o dużej rozpiętości cenowej (już od około 21 zł) czekają na maluchy pomiędzy 2 a 5 rokiem życia.

Dzieci mogą sprawdzić się roli karmiciela i opiekuna zwierząt, rozmieszać poszczególne wybiegi i planować wycieczki po zoo innym swoim zabawkom. Udanej zabawy!

zooduplo

Szybka rozgrywka z LEGO

Autor: admin o 25. luty 2011

legodicestickerNie ma to jak szybka, wciągająca gra, którą można powtarzać po kilkakroć - za każdym razem wyłaniając innego zwycięzcę lub też championa, który zwycięża za każdym razem.

Tego typu rozrywkę oferują nowe gry LEGO. Czas gry to od 10 do 20 minut, wiek graczy to od 5 lat wzwyż, ilość graczy to 2-4 osoby.

Można zagrać w “golenie owcy”: kto uzyska najwięcej wełny ze swojej owcy? Pozyskuj wełnę, kiedy tylko możesz – inni gracze będą chcieli Ci ją ukraść lub naślą na Ciebie złego wilka! Gra jest świerną i szybką rozrywką dla 2-4 osób. Od 5-tego roku życia.

shave-a-sheep

Można także wybrać się do dżungli, na babany: w dżungli jest wyjątkowo gorąco, a zrywanie najlepszych bananów to zajęcie podchwytliwe! Drzewa wypuszcza nowe liście i rodzi banany, a Ty z pomocą małpki chcesz zerwać jak najwięcej owoców. Uważaj tylko, by nie przeskoczyć drzewa! Szybka rozgrywka dla 2-4 osób powyżej 6-tego roku życia.

banana-balance

Lub spróbować spaceru wśród starożytnych piramid: czy odważysz się wejść do piramidy i poszukać znajdujących się w niej złotych skarbów? Odkryj tajemnicze kryształy i zabierz skarb. Strzeż się mumii i starożytnej klątwy Ramzesa! Ekscytująca, angażująca pamięć gra dla 2–4 graczy powyżej 7-mego roku życia.

ramses-return

Można także wziąć udział w żabim wyścigu: staw jest mały, ale problem wielki! wszystkie żabki chcą go przeskoczyć w tym samym czasie, skacząc i przeskakując się nawzajem w zwariowanym wyścigu do bezpiecznego domu. Uwaga na głodnego bociana! Szybka gra dla osób powyżej 7-mego roku życia.

frog-rush

Która z gier podoba się Wam najbardziej? :)

Śliczne pieski czekają na nowych właścicieli ;)

Autor: admin o 24. luty 2011

Co to jest: ma ogon, cztery łapy, uszy, oczy, jest wierny i robi “hau”? :)

Jeżeli Wasze dziecko marzy o piesku, którego mogłoby tulić, prowadzać na smyczy, układać do snu - a nie macie możliwości przygarnięcia prawdziwego czworonoga oraz jesteście zmęczeni awaryjnymi i hałaśliwymi zabawkami na baterie - mamy coś w sam raz dla Was!

Pieski w legowisku “Sweety” to zabawki wykonane z dbałością o najmniejszy szczegół. Każdy z nich ma smycz i legowisko. Pies

ki mają około 25 cm i występują w 7 rasach:

pieski-sweety

Zabawa tym pluszakiem może nauczyć dziecko odpowiedzialności, przygotować na ewentualne przygarnięcie prawdziwego psiaka i dać wiele radości! Czy nie wyglądają sympatycznie? :)

Pobawmy się w… teatr!

Autor: admin o 22. luty 2011

Cały świat jest sceną, twierdził Szekspir. Trudno nam w tym miejscu roztrząsać, ile w tym twierdzeniu prawdy. Jedno możemy na temat sceny powiedzieć na pewno: nie ma to jak zabawa w teatr.

Bawiliście się kiedyś w teatrzyk? Pamiętacie swoje pacynki ze skarpetek? Kurtyny z koców?

Ciekawym rozwiązaniem są gotowe zabawki „teatralne”, które można zabrać w podróż, do szkoły, które pozwalają na ekspresowe sprzątanie po skończonym przedstawieniu. Prawie jak prodróżująca trupa teatralna.

My little Theatre Kuferek-teatrzyk

Oto najnowsza propozycja Kolorowej Krowy - kuferek teatrzyk My little Theatre.

Prosta torba o wymiarach 47 x 37 x 10 cm kryje w sobie scenę i kurtynę, które umożliwiają stworzenie atmosfery prawdziwego teatrzyku kukiełkowego w sekundę. Torba jest atestowana i polecana dzieciom od drugiego do ósmego roku życia.

Aby kuferek-teatr nie był pusty, Kolorowa Krowa przygotowała dla swoich Klientów wybór pacynek, które mogą stać się bohaterami niejednego przedstawienia. Mamy tu zatem: babcię, rabusia, czarownicę, księżniczkę, króla, nadwornego komika, diabełka, magika i… o wiele więcej! Każda z pacynek jest atestowana, nie posiada małych elementów i polecana jest dzieciom już od drugiego roku życia. Wysokość: około 30 cm.

Pacynki My Little Theatre

Pacynki My Little Theatre

Jak myślicie, czy Wasze pociechy chciałyby zainscenizować dla Was bajkę? Samodzielnie skonstruowane przedstawienie może wiele powiedzieć o dziecku: jego obawach, potrzebach, radościach i smutkach. Warto spróbować, z gotowymi pacynkami i kurtyną, lub chociażby ze skarpetką, na którą naszyjemy guziki. Kto wie, może w którymś z naszych pociech obudzi się mały Szekspir? :-)

W poMyskowym świecie

Autor: admin o 13. styczeń 2011

Dzisiaj polecam blog pomysłowej mamy - Moniki Klejman, która ma różne świetne pomysły na kreatywne spędzanie czasu z dziećmi.

W ostatnim wpisie poleca sposób na wykonanie kolorowych ozdób z papierowych talerzyków.

Zobaczcie TU.

img_7951

Wspaniały świat Lego

Autor: admin o 13. lipiec 2010

Dla wszystkich fanów klocków LEGO, małych i dużych mamy świetną wiadomość. Od 10 lipca do końca września, w warszawskim Muzeum Techniki można podziwiać specjalną wystawę.

4721669211_5e99177005Z okazji 600 rocznicy zwycięstwa nad wojskami krzyżackimi przygotowano makietę bitwy o powierzchni 9 metrów kwadratowych. Poza tą atrakcją będzie można zobaczyć dużą makietę zabytkowego miasteczka z jeżdżącą kolejką elektryczną. Dodatkowo wystawionych zostanie ok. 150 eksponatów. Będą samochody z czasów PRL, pojazdy wojskowe, statki, rakiety, postacie filmowe oraz scenki rodzajowe. Wszystko zbudowane z klocków LEGO. Będzie też wytyczony mały ogródek do zabawy klockami dla najmłodszych.

Takiej wystawy w Warszawie jeszcze nie było!

W sali o powierzchni 180 m2 będzie mogli zobaczyć:

  • Makietę (15 m2) miasta Klocki-Zdrój z jeżdżącymi pociągami.
  • Fragment Bitwy pod Grunwaldem o powierzchni 6 m2.
  • Dioramę “Star Wars: Desant na Endorze
  • Modele Technic, które tylko w pierwszy weekend będzie można zobaczyć w ruchu.
  • Ogromną ilość modeli aut, statków, okrętów, autobusów, tramwajów, pojazdów pancernych, traktorów, pojazdów budowlanych i kosmicznych.

Serdecznie polecam. Warszawiakom i wszystkim turystom, którzy odwiedzą stolicę latem.

A u przyjaciółki Kolorowej Krowy zakupicie wymarzone LEGO. Zobaczcie jak wiele proponuje modeli. Zajrzyjcie TU.

Do basenu hop!

Autor: admin o 7. lipiec 2010

Nadchodzą wielkie upały. Może nie takie, jakie w ostatnich kilku dniach goszczą w Nowym Jorku, ale temperatury będą bardzo wysokie. W całej Polsce. Nic tak nie przynosi ochłody i wielkiej frajdy jak kąpiel w wodzie na świeżym powietrzu.

Dla tych, którzy jeszcze nie zdążyli wyjechać nad morze lub mazury lub inne oczka wodne polecamy genialną rzecz! Ślizgawkę wodną z basenem i rampą marki Manley. 35bd6f4205accebf20c5aeaab2560934

Dzięki specjalnej napompowanej rampie umieszczonej pod kątem do powierzchni basenu i dowolnym sposobem wślizgnijcie się w orzeźwiającą wodę. Ta super ślizgawka zachwyci każde dziecko.

Polecam!

Wiaderko z morskimi przyjaciółmi Filipka

Autor: admin o 27. lipiec 2009

Kupiłam niedawno dla mojego synka zabawkę do kąpieli. To był strzał w dziesiątkę. Filip jest zwierzęciem wodnym i na każde wyjęcie z wanny reaguje zawsze w jeden sposób. Wrzaskiem nie do wytrzymania.

Odkąd mamy wiaderko problem jest nieco mniejszy, bo namiastkę kąpieli może zabrać ze sobą. Po wyjściu kładzie morskie zwierzaki spać w Gabryśkowej kołysce dla lalek :-)

Wiaderko z morskimi przyjaciółmi dostarcza wielu zabawnych możliwości podczas kąpieli. Trzy interesujące wiaderkozwierzątka: Krab, podwójna Rybka i potrójny Ślimaczek – m. in. tryskają wodą, wypuszczają bąbelki itp. Można przez nie sączyć wodę i napełniać je wodą. Zwierzątka są ponumerowane od 1 do 3. Dzięki temu dziecko nabywa pierwszych doświadczeń z cyferkami i światem liczb. Wiaderko na zwierzątka posiada otworki, przez które ciurkają strumyczki wody. Wiaderko po zakończonej kąpieli służy jako pojemnik na zabawki.

Serdecznie polecam. Jest w bardzo przyjaznej cenie. Kosztuje 24 zł.

Wiaderko kupicie w sklepie Kolorowa Krowa.

Rowerek bez pedałów i pędząca Gabrysia

Autor: admin o 17. lipiec 2009

Moje 4letnie dziecko dostało ostatnio w spadku po naszym 6letnim sąsiedzie drewniany rowerek. Na pierwszy rzut oka wyglądał jak każdy inny, kiedy po chwili zorientowałam się, że brak mu pedałów…

rowerekCo za licho? Sąsiad był tak aktywny, że pozbawił rowerka ważnego elementu? To po co nam teraz ten bezużyteczny sprzęt? Co się okazało? Że to taki model, i że podobno jest super i że dzięki niemu dzieci rewelacyjnie opanowują utrzymanie równowagi, które w przyszłości wykorzystają na tradycyjnym dwukołowym rowerze. Podobno jak maluch pojeździ na takim rowerze bez pedałów, to potem wsiada na normalny rower i jedzie jak stary :-)

Gabryśce rower od razu się spodobał, chociaż po wejściu na niego okazało się, że to nie taka bułka z masłem na jaką wygląda. Po kilku dniach jazdy na nim idzie jej co raz lepiej. Mam nadzieję, że to zaowocuje na jej rowerową przyszłość i rzeczoną równowagę.

Takie rowerki można kupić na stronie aktywnysmyk.pl

Planujemy kupno nowego rowerka bez pedałów, bo brat silnie domaga się swojego osobistego modelu. A czego się nie robi dla dzieci i ich sportowych zamiłowań :-) Eh, szkoda, że za chwilę jesień.

Babar - Tańczący słoń - Polecam

Autor: admin o 1. lipiec 2009

Świetny spektakl dla dzieci oparty o taniec nowoczesny. Ciekawie opowiedziana historia za pomocą tańca. Dzieci z widowni biorą udział również na scenie.

Dwa dni temu usłyszałam w radio Pin informację o darmowym przedstawieniu dla dzieci, które odbywać się miało w modnym ostatnio miejscu w Warszawie - Centralnym Basenie Artystycznym. Basen przy Konopnickiej to kultowy obiekt, który ocalał od wojennych zniszczeń Warszawy i był jedyną krytą pływalnia dostępną dla warszawskiej młodzieży szkolnej w okresie tuż po zakończeniu wojny. Ja jako dziecko chodziłam tam z moją podstawówką w ramach wf na pływalnię. Pamiętam jedynie, że nie mogliśmy skakać na główkę, śmierdziało potwornie chlorem i obowiązywał jeden jedyny dopuszczalny kolor stroju kąpielowego - biel :) spektakle_babar_x_x

Dzisiaj po basenie z tamtych lat pozostały mury, a miejsce zyskało nowy charakter.

Wracając do spektaklu. Gabrysia na wieść o Babarze ucieszyła się niezmiernie. Ja też. Bo lubię tam chodzić, i lubię jak jak coś się dzieje na kulturalnej mapie Warszawy dla dzieci.

Spektakl był super. Proste kostiumy. Zero scenografii. Za to dużo dobrej muzyki, fajna choreografia, dzięki której dzieci mogły zobaczyć czym jest taniec nowoczesny. Główny bohater przedstawienia słoń Babar rozmawiał z widownią, którą co chwila wciągał na scenę. Dzięki temu Gabrysia spełniła swoje marzenie. Tańczyła na prawdziwej scenie przed szeroką publicznością :)

Jeśli będziecie kiedyś mieli okazję wybrać się na Babara, zróbcie to koniecznie. Zdecydowanie polecam!

Kolejny spektakl już dziś. Wejście bezpłatne.

Organizatorzy proszą o wcześniejszą rezerwację miejsc pod numerem telefonu 0 22 339 07 60, 0 22 339 06 08 lub drogą mailową rezerwacje@basen.art.pl.

Kolejne spektakle:

1.07, godz. 16.00

2.07, godz. 12.00

3.07, godz. 16.00

4.07, godz. 16.00

Cuda na kiju - Normalnie nie wierzę!

Autor: admin o 15. czerwiec 2009

Pamiętacie bajki na płytach winylowych, które odsłuchiwało się na starych adapterach? Wczoraj u swoich rodziców znalazłam płyty z mojego dzieciństwa i bardzo pożałowałam, że nie mam adaptera, który mógłby odwtorzyć te płyty dla moich dzieci. Moja mama zachowała wszystkie muzyczne słuchowiska-bajki, które uwielbiałam słuchać jako mała dziewczynka. Najbardziej ze wszystkich przeuwielbiałam “Oślą skórkę”. Potrafiłam odtwarzać ją do znudzenia, tak jak moja Gabrysia dzisiaj słucha “Kopciuszka”. Normalnie łza zakręciła mi się w oku :-) i smutek i nostalgia…

A dzisiaj…

Wchodzę na stronę bilingwalnego przedszkola Trampoline, do którego miała chodzić moja Gabrysia (chciałam coś sprawdzić) i wchodzę w zakładkę Linki i oprócz strony Miasta Dzieci widzę link do strony Cuda na kiju. Brzmi fajnie, więc weszłam i co widzę? Internetową galerię sztuki dla dzieci - sklep z książkami i płytami. Wchodzę w zakładkę Muzyka/Bajki muzyczne i…

Normalnie nie wierzę! Wszystkie te bajki z winyli nagrane na płyty CD! I jest też “Ośla skórka”. Kupiłam od razu razem ze “Spiącą królewną” i “Bajką o Tadku niejadku”, którą moja Gabrysia uwielbia. osla-skorka1 “Ośla Skórka” wg. Charles’a Perrault w opracowaniu Hanny Januszewskiej to przepiękna opowieść o uroczej księżniczce, która musi uciekać z zamku przed złym królem. Przebiera się w oślą skórkę i pomaga w gospodarstwie. Jak to zwykle w bajkach bywa - jej mądrość i pracowitość zostaje nagrodzona.
Wspaniała obsada: Tadeusz Bartosik, Bożena Dykiel, Marta Lipińska, Marek Kondrat, Krzysztof Kowalewski, Jerzy Rogowski, Anna Seniuk.
Opracowanie muzyczne: Jerzy Kordowicz, reżyseria: Stanisława Grotowska.

Normalnie wow! Czekam teraz na przesyłkę. Ciekawe co powie Gabrysia. Bardzo, ale to bardzo jestem ciekawa :-)

Szaleństwo baniek mydlanych

Autor: admin o 4. czerwiec 2009

Mamoooo kupisz mi noweee bańki???? Kupię, kupię. Tylko gdzie jakieś porządne bańki kupić? Bo te kioskowe to 3 minuty zabawy i do kosza. Kiedyś mieliśmy fajne bańki, ale koleżanka je wiozła dla Gapki z Londynu. Było to takie duże pudło na baterie z mnóstwem końcówek puszczających bańki. Super efekt.

Dzisiaj wchodzę do sklepu Kolorowej Krowy i co widzę???? Istne szaleństwo. Bańki takie i owakie, płyny do puszczania baniek, jest nawet fabryka baniek mydlanych. Musicie to zobaczyć.

banki

Słyszeliście o niepękających bańkach w ołówkach? Ja nie. Ale jak przyjdzie do mnie przesyłka z nimi to po wypróbowaniu opiszemy efekt. Bardzo jestem ciekawa.

Czym różnią się bańki Kolorowej Krowy od innych? Dlaczego warto kupić akurat bańki mydlane marki Pustefix? Przede wszystkim, są całkowicie bezpiecznie dla dziecka. Płyn, nie dość, że tworzy doskonałe, niezwykle trwałe bańki, nie jest też toksyczny, nie uczula, nie wywołuje podrażnień, ulega biodegeneracji i co bardzo ważne - nie psuje się (dlatego też, nie posiada daty ważności). Jest to wysokiej jakości produkt niemiecki, posiadający certyfikat EN71. Ponad to, szeroka oferta niezwykłych zestawów i płynów uzupełniających (niedostępnych powszechnie) pozwoli dzieciom cieszyć się magią na długo. Bańki mydlane przeznaczone są dla dzieci powyżej 3 roku życia.

O Holender! Czyli słów kilka o festynie holenderskim

Autor: admin o 15. maj 2009

Przejrzałam właśnie internet i dzisiejszą prasę w poszukiwaniu inspiracji na spędzenie fajnego weekendu. Z dziećmi. Ostatni weekend przesiedzieliśmy w domu, bo Gabrynia miała zainfekowany gardziel i gorączkowała. Brata odesłaliśmy z dziadkami na działkę, a my nudziliśmy się sakramencko.

Ten weekend musi być inny, bo oszaleję :-) Z wielu, a nawet mnóstwa propozycji przypadł mi do gustu “Holenderski festyn”. Odbędzie się w Warszawie na ul. Kubusia Puchatka. Festyn nawiązuje do popularnego w Holandii Dnia Królowej, który odbywa się 30 kwietnia. Na ulicy staną stragany z holenderskimi pysznościami: śledziami, serami i słodyczami. Będzie też strawa dla ducha - kiermasz książki holenderskiej i dziecięcych zabawek. A o godzinie 13:00 rozpoczną się koncerty i tradycyjny teatrzyk kukiełkowy. Poza tym odbędzie się rowerowy zlot holendrów. Oj marzy mi się taki klasyczny holenderski rower miejski…

Będą też pokazy filmów holenderskich, a o 20:30 odbędzie się After Party w popularnym ostatnio klubie Centralnym Basenie Artystycznym na Kopernika. Chodziłam tam jako 8latka na zajęcia wf’-u z moją klasą :-) Na basen oczywiście, nie do klubu. Klub jest od niedawna. Ale to już nie na temat :)

Tak zamierzam spędzić niedzielę. Zarezerwowałam też bilety na Koziołka Matołka do Teatru Guliwer. Ale dzwoniłam dzisiaj, więc oczywiście były ostatnie w ostatnim rzędzie, więc jeszcze to przemyślę. Może nie będzie Koziołka, ale Holender na pewno. No o ile jakaś zaraza nie dopadnie tym razem Filipa. Ale tfu tfu! Nie może. I tej wersji się trzymajmy.

Miłego weekendu! :-)