Autor: admin o 28. wrzesień 2009
Wyczarowuje niezwykły klimat. Kiedy włączycie tę lampę, sufit pokoju dziecięcego rozbłyśnie mnóstwem maleńkich gwiazdek.
Magiczny Żółw wyświetla niebo z ośmioma różnymi konstelacjami na suficie i ścianach Twojego pokoju. Dzięki
Magicznym Konstelacjom, wyświetlanym w trzech różnych kolorach: bursztynowym, zielonym i niebieskim, dziecko uczy się rozpoznawać takie gwiazdozbiory jak np: Wielki czy też Mały Wóz. Dodatkowo rozjarzony pancerz Żółwia wraz z rozgwieżdżonym niebem koi zmysły dziecka, ułatwia zasypianie i pomaga w złagodzeniu strachu przed ciemnością.

Magiczny Żółw posiada:
-regulator czasowy, który wyłącza lampkę po 45 minutach.
-włącznik reaktywujący funkcję świecenia.
-3 przyciski zmiany kolorów, znajdujące się na skorupie Żółwia.
-3 baterie AAA.
Wiek: od 3 lat
Szczerze polecam. Bajeczny efekt. Sama sprawdziłam.
Lampkę żółw możecie kupić TU
Autor: admin o 25. wrzesień 2009
Coś się kotłuje w głowie mego dziecięcia. Ewidentnie. Kilka dni temu rozmowa o tym jak zaczął się świat, czyli o początek początku
Dzisiaj zaś o jego koniec.
- Mamo a motorzyści jak się zabiją na motorze to tak, że umierają i idą do nieba?
- Tak.
- A jak idą do nieba skoro nic ich nie podnosi?
- (po dłuższym milczeniu moim) nie wiem, jeszcze nie umarłam, to nie wiem jak to jest.
- To zapytaj starszych ludzi.
- Ale oni też nie wiedzą, bo nigdy nie umarli.
- To zapytaj tych w niebie.
- (robi się co raz trudniej) ale jak?
- No nie wiem krzyknij do nich: niebo, niebo, niebo i ktoś ci odpowie.
- Bez szans. Niebo jest bardzo, bardzo daleko. Nikt by mnie nie usłyszał.
- Ojej, to kupmy długą drabinę.
——————————————————————————————–
Proste?
Autor: admin o 24. wrzesień 2009
Kto ma dzieci, ten wie jak trudne potrafią zadawać pytania. Czasami trzeba się naprawdę nagłowić, żeby udzielić “właściwej” odpowiedzi.
Kiedy w ostatnią sobotę jechałyśmy do NumerówLiter, Gabrysia zaczęła zadawać mi pytania. 
- A skąd się biorą ludzie?
- Przecież Ci mówiłam. Jak się mama z tatą przytulali, to z tej miłości i przytulania powstał w brzuchu mamy maleńki człowieczek. Ty. Który potem rósł i rósł…
-… (zniecierpliwiona) to przecież wiem. Nie o to mi chodzi! A ty i tata, skąd się wzięliście?!?
- Ja z babci Krysi i dziadka Janusza przytulania…
-… (bardzo zniecierpliwiona) a babcia i dziadek skąd się wzięli?!?
- ze swoich rodziców przytulania…
- (mocno wkurzona i krzycząca) no dobrze to skąd się wziął pierwszy człowiek na Ziemi?!!!!???!!!!
- (rany boskie, żebym to ja wiedziała, jakbym była szczęśliwa znając odpowiedź) Nie wiem kochanie. Są dwie teorie. Jedna, że na świecie żyły zwierzęta człekokształtne, małpy, które robiły się co raz bardziej podobne do ludzi, aż któregoś dnia zamieniły się na dobre w ludzi. A druga teoria jest taka, że człowieka stworzył Bóg. I oni mieli dzieci, a te dzieci swoje dzieci i tak doszło do nas.
Dzisiaj przed snem.
- Mamoooooo. A kto stworzył Boga?!?
———————————————————————————————————————————-
Autor: admin o 19. wrzesień 2009
Za taką ją dzisiaj uznałam oglądając dobranockę razem z Gabrysią. Mam na myśli głównię oprawę graficzną. Jest bardzo po myśli współczesnych rodziców podążających za światowymi trendami wyznaczanymi przez dobre wydawnictwa publikujące książki dla dzieci, oraz projektantów zabawek. 
Ta stylistyka postaci, te brudne kolory, prosty przekaz myśli bohaterów sprawiają, że z przyjemnością oglądaliśmy tę bajkę jako dzieci i dzisiaj z równą akceptacją widzą Muminki nasze potomki. Przynajmniej moje. I fajnie, że jest jakaś alternatywa dla cukierkowej barbie i innych tandetnych postaci znanych współczesnym dzieciom. Przynajmniej ja się cieszę
Byłyśmy dzisiaj z Gabrysią na zajęciach w Numerach Literach. Jak zwykle bardzo udane. Ja popijałam latte nad wnętrzarską prasą, a Gabi w najlepsze bawiła się przy latynoskich rytmach. Sobotę uznaję za udaną!
Autor: admin o 15. wrzesień 2009
- Mamo ja nie chcę być dorosła! Mogę?
- Obawiam się, że nie masz wyjścia. A dlaczego nie chcesz?
- Bo chcę, żebyś zawsze się mną opiekowała.
- Ale będę. Będziemy ze sobą rozmawiać o wszystkim. Zawsze. I jak tylko będę mogła pomogę Ci we wszystkim. Tylko musimy ze sobą rozmawiać. Nawet jak nie będziemy razem mieszkać, będziemy blisko.
- Zawsze?
- Zawsze.
- Nawet jak będziesz w niebie?
- Nawet.
- No dobra to mogę być dorosła. Ale nigdy przenigdy nie chcę mieć dzieci!
- Dlaczego????
- Bo są nie do wytrzymania!
……………………
Autor: admin o 14. wrzesień 2009
Wybieramy się z Gabrysią w najbliższą sobotę na zajęcia “Ale Meksyk!” do Kluboksięgarni Numery Litery na Wilczej. O godzinie 15:00 odbędą się ciekawo brzmiące zajęcia dla dzieci od 5 do 8 lat.

Co prawda do karnawału jeszcze daleko, ale my już mamy ochotę na wyśmienitą zabawę. Dlatego też w najbliższą sobotę przeniesiemy się do gorącego Meksyku, gdzie m.in. nauczymy się hiszpańskiego wierszyka oraz przygotujemy prawdziwą czekoladę po meksykańsku. Ponadto dowiemy się kim są i na czym grają Mariachi, a nawet spróbujemy się w nich zamienić.
zajęcia płatne 15 zł
Chęć uczestnictwa należy zgłaszać e-mailem: kontakt@numerylitery.pl