Do kina na trójwymiarowe świnki - słów kilka o Załodze G

czwartek, 30 lipiec 2009

Nie wiem jak Wasze dzieci, ale moje, zwłaszcza to starsze są wielkimi fanami bajki o trzech świnkach. Do znudzenia mogą słuchać historii o tym jak pracowitość zwyciężyła lenistwo i jak trzy świnki, a w zasadzie jedna przechytrzyła złego wilka.

Dzisiaj usłyszałam wiadomość, że 14 sierpnia wchodzi do kin nowość dla dzieci. Film o świnkach “Załoga G”. Okazało się jednak, że chodzi o świnki morskie, a nie o ich różowe kuzynki :-)

zaloga-g1Film na pewno obejrzymy. Bo lubimy chodzić do kina i lubimy filmy w trójwymiarze. Tyle, że młodociany Filek będzie musiał zostać z tatą w domu. Za mały.

Załoga G to załoga świetnie wyszkolonych świnek morskich, które podejmują się niebezpiecznej misji. Wyposażone w najnowocześniejsze gadżety zwierzaki to: Darwin – ambitny przywódca grupy, Walczak – transport, uzbrojenie i ekstremalne rozwiązania, Juarez – pełna wdzięku specjalistka sztuk walki, śledczy Plujka, pracujący w cyber wywiadzie Brylus oraz wyluzowany żółtodziób Kędzior. Ten zgrany zespół będzie musiał za wszelką cenę powstrzymać pewnego multimilionera, który chce zawładnąć światem za pomocą odpowiednio zaprogramowanego sprzętu gospodarstwa domowego.

W polskim dubbingu wzięli udział m.in.: Andrzej Zieliński (dla tego głosu przełknę najgorszą szmirę :-) ), Anna Przybylska, Jarosław Boberek, Cezary Żak i Tomasz Steciuk.

Czekamy na premierę. Akurat wrócimy z wakacji. Pełni optymizmu i dobrego humoru. Mam nadzieję, że morskie świnki tego nie zmącą. Trzymajcie się ciepło.

6 Komentarzy do “Do kina na trójwymiarowe świnki - słów kilka o Załodze G”

  1. Mama_adama napisał(a):

    Moim skromnym zdaniem ten film raczej nie jest przeznaczony dla 4 letniej dziewczynki.
    Może się mylę… Mój 6 letni syn na pięknie opisanym filmie “PIORUN” o mało nie wbił się w fotel ze strachu a większości dowcipów po prostu nie zrozumiał…
    Bardzo żałuję, ze w kinach jest tak mało bajek dla młodszych dzieci. Dialogi w tych wszystkich bajkach, które królują na ekranach kin przeznaczone są często dla dzieci w wieku szkolnym.

  2. Aldona napisał(a):

    Dokładnie tak- dziś filmów dla dzieci można szukać ze świecą. Królują produkcje “dla dorosłych i dla dzieci”, co oznacza fatalny język (typu wspomniany: wyluzowany żółtodziób)oraz dowcip dla minimum nastolatków, który młodsze dzieci bezmyślnie powtarzają.
    Byłam ostatnio z dziećmi w kinie studyjnym na “Kwiecie paproci”- super!

  3. Elwira napisał(a):

    Proszę pamiętać, że tego typu filmy to filmy familijne, które można rozumieć na różnych poziomach rozwoju: dzieci odbierają film na poziomie podstawowym, rodzice doskonale odbierają w całości komizm słowny. Dziecko nie musi rozumieć wszystkich dowcipów w dialogach, ponieważ bardziej, niż rodzic, skupione jest na bohaterze, animacji i całej stronie wizualnej. Dla młodszych dzieci gorąco polecam polecam TEATR - cudowne, magiczne miejsce, tak rzadko przez rodziców z pociechami odwiedzane, a szkoda…

  4. Czarek napisał(a):

    Byłem z 4ipółletnią córką, wyszliśmy po 5 minucie filmu.
    Nie podobało jej się, uważam, że jest to film o 6,7 lat.

  5. iga napisał(a):

    oni bardo lubia zaloge G poniewaz mowia ze najlepsze sa w tym swinki morskie czyli agenty pozdrawiam :)

  6. iga napisał(a):

    mysle ze wszyscy je lubimy tylko szkoda ze w telewizji nie leca (hehehe) :P

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyć następujących tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>